Niemcy odkładają ożywienie gospodarki w związku z rosnącą liczbą przypadków Covid-19

Niemcy odkładają ożywienie gospodarki w związku z rosnącą liczbą przypadków Covid-19

Najpotężniejsza gospodarka Europy pozostaje zamknięta. Władze niemieckie uważają, że na ponowne otwarcie gospodarki jest jeszcze za wcześnie, ze względu na obecne niekorzystne warunki. „To nie jest dobry czas na otwieranie gospodarki. Musimy być wytrwali, aby utrzymać niski poziom zakażeń" - powiedział niemiecki minister finansów Olaf Scholz. Twierdzi on również, że Niemcy „uporają się ze wszystkimi obciążeniami wynikającymi z walki z koronawirusem", ale zajmie to sporo czasu. W tej chwili pełne ponowne otwarcie wszystkich firm nie jest możliwe, więc za wcześnie jest mówić o stabilnym wzroście gospodarczym. Obwieszczenie ministra było sygnałem dla społeczności na całym świecie. Po raz kolejny niemieckie władze zmieniły swoje plany co do ponownego otwarcia, jak i strategii powstrzymania rozprzestrzeniania się wirusa. Jednocześnie liczba zwolenników, którzy domagają się ogólnokrajowego lockdownu, rośnie z dnia na dzień. Jednym z nich jest Armin Laschet, przywódca Nadrenii Północnej-Westfalii. Co ciekawe, w zeszłym tygodniu to właśnie on prosił o elastyczność, „aby przywódcy różnych landów mogli walczyć z pandemią według własnego uznania". Był zmuszony jednak zmienić zdanie ze względu na powolny proces szczepień. Kanclerz Niemiec Angela Merkel również kilkakrotnie zmieniała swoje stanowisko w sprawie wprowadzenia ostrych restrykcji. W marcu ogłosiła ścisły lockdown na Wielkanoc, po czym później, pod presją lokalnych firm, odwołała swoją decyzję.

Back

See aslo

Nie możesz teraz rozmawiać przez telefon?
Zadaj pytanie na czacie.