Facebook
 
 

25.11.202010:43 Przeglądy analityczne: Pewność na rynku ropy nadal popycha cenę w górę

Exchange Rates 25.11.2020 analysis

Dziś rano ceny ropy naftowej ponownie rosną. Udało jej się już osiągnąć swoje szczyty w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, ale ruch w górę się nie kończy.

Uczestnicy rynku liczą na wejście szczepionki na koronawirusa do powszechnego użytku. Popyt na ropę naftową jest dobrze wspierany, ponieważ jest mniej czynników wymagających ograniczenia, chociaż termin pojawienia się szczepionki nie jest jeszcze jasny. Niemniej jednak rynek surowców jest tak zmęczony pesymistycznymi nastrojami i trudnościami, których ostatnio było bardzo dużo, że leki na COVID-19 stały się dla niego światłem na końcu tunelu. I nie ma znaczenia, kiedy to światło się zbliży: nadzieja na pozytyw wystarczy, aby czarne złoto wreszcie zaczęło przełamywać impas.

Kolejnym silnym czynnikiem wspierającym rynek ropy naftowej było uznanie Joe Bidena za zwycięzcę wyborów prezydenckich. Przypomnijmy, zaledwie kilka dni temu Donald Trump zgodził się z wynikami głosowania i wydał rozkaz przygotowania do przekazania władzy swojemu konkurentowi. Był to sygnał ostrzegawczy, że różnice polityczne w Stanach Zjednoczonych zostały przezwyciężone, a sytuacja niepewności, która spowodowała negatywną falę na światowych rynkach, stopniowo wraca do normy.

Kolejnym silnym czynnikiem wspierającym rynek ropy naftowej było uznanie Joe Bidena za zwycięzcę wyborów prezydenckich. Przypomnijmy, zaledwie kilka dni temu Donald Trump zgodził się z wynikami głosowania i wydał rozkaz przygotowania do przekazania władzy swojemu konkurentowi. Był to sygnał ostrzegawczy, że różnice polityczne w Stanach Zjednoczonych zostały przezwyciężone, a sytuacja niepewności, która spowodowała negatywną falę na rynkach świata, stopniowo wraca do normy.

Ponadto Joe Biden zaczął już tworzyć swoją drużynę. W szczególności ogłoszono, że była szefowa Systemu Rezerwy Federalnej Janet Yellen jest możliwym kandydatem na stanowisko ministra finansów kraju. Fakt ten jest odpowiedzią na pytanie, powstałe podczas wyścigu prezydenckiego i zapewnił dobre wsparcie nie tylko rynkom amerykańskim, ale także rynkom innych regionów. W szczególności pozytywne wiadomości wpłynęły na rynek ropy.

Inną bolesną i niezwykle dotkliwą kwestią szczególnie dotyczącą rynku ropy naftowej jest ewentualne ograniczenie produkcji surowców, które może zostać ogłoszone przez OPEC. Zgodnie z podpisaną w tym roku umową, produkcja powinna wzrosnąć na początku przyszłego roku, jednak trudna sytuacja ostatnich tygodni skłoniła organizację do rozważenia odroczenia wzrostu, co powinno ustabilizować pozycję czarnego złota. 1 grudnia odbędzie się kolejna konferencja OPEC, na której zapadnie decyzja o dalszych działaniach. Zgodnie z założeniami analityków organizacja nie ma innego wyjścia, jak tylko przedłużyć ograniczenie produkcji o co najmniej jeden kolejny kwartał. Jednak gwałtowny wzrost cen na rynku ropy, który obserwujemy w ostatnich i bieżących tygodniach, może nieco skomplikować proces decyzyjny kierownictwa organizacji.

Wczoraj zostały opublikowane wstępne dane o wzroście rezerw ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych. Według badań American Petroleum Institute w ostatnim tygodniu, czyli do końca 20 listopada, zapasy wzrosły o 3,8 mln baryłek. Zwiększył się również poziom zapasów benzyny (o 1,3 mln baryłek), natomiast destylaty spadły (o 1,8 mln baryłek). Na razie inwestorzy nie reagują na tak mało atrakcyjne statystyki: czekają na oficjalne dane z Departamentu Energii USA.

Cena kontraktów terminowych na ropę Brent z dostawą w styczniu na londyńskim rynku rano wzrosła o kolejne 0,81%, czyli 0,39 USD, co przesunęło ją do poziomu 48,25 USD za baryłkę. Przypomnijmy, że wczorajsza sesja również zakończyła się pozytywnie: wzrost kontraktów wyniósł 3,9%, czyli 1,8 USD, a cena zamknięcia wyniosła 47,86 USD za baryłkę.

Cena kontraktów terminowych na lekką ropę WTI z dostawą w styczniu na dzisiejszym rynku wzrosła o 0,65%, czyli 0,29 USD. Jego obecna wartość nadal wynosi 45,2 USD za baryłkę. We wtorek sesja również zakończyła się pozytywnie: wzrost wyniósł 4,3%, czyli 1,85 USD, a ostateczna cena wyniosła 44,91 USD za baryłkę.

Po raz pierwszy marki olejowe były w stanie osiągnąć tak wysokie wskaźniki w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Ponadto eksperci uważają, że wzrost na tym się nie zatrzyma. Generalnie wzrost ceny ropy naftowej trwa 5. sesję z rzędu. W tym czasie Brent był w stanie wzrosnąć o 9,2%, a WTI - o 8,3%, co jest doskonałym wynikiem i daje inwestorom nadzieję, że cena nadal będzie w stanie przekroczyć strategicznie ważny poziom 45 USD za baryłkę.

Maria Shablon
GK InstaForex © 2007-2021
Zarób na rekomendacjach analityka już teraz
Zasil konto handlowe
Otwórz konto handlowe w InstaForex

Dzięki analizom InstaForex zawsze będziesz na bieżące z trendami rynkowymi! Zarejestruj się w InstaForex i uzyskaj dostęp do jeszcze większej liczby bezpłatnych usług dla zyskownego handlu.

Nie możesz teraz rozmawiać przez telefon?
Zadaj pytanie na czacie.