empty
 
 
Biden prosi o pomoc Chiny

Biden prosi o pomoc Chiny

Jak mówi przysłowie: "W miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone". Nawet szukanie pomocy u dawnego wroga może nie wydawać się radykalnym środkiem, gdy zaistnieje taka potrzeba. Joe Bidden doskonale zdaje sobie z tego sprawę, dlatego po odmowie OPEC w sprawie zwiększenia wydobycia ropy Biden nie zrezygnował ze swojego planu i postanowił zaapelować do prezydenta Xi Jinpinga.

Zanim odbyło się spotkanie OPEC+, prezydent Joe Biden obarczył kartel jak i Rosję winą za obecne wysokie ceny ropy. "Jeśli chodzi o ceny gazu i ropy, jest to konsekwencja dotychczasowej odmowy Rosji czy krajów OPEC w kwestii pompowania większej ilości ropy", powiedział. Wezwał kraje OPEC do wydobywania większej ilości surowca. Członkowie kartelu nie wyrazili jednak na to zgody i postanowili trzymać się wcześniej ustalonej polityki. Po nieudanej próbie osiągnięcia konsensusu z OPEC Joe Biden postanowił zwrócić się o pomoc do Chin, które są jednym z głównych światowych konsumentów ropy naftowej.

Podczas wirtualnego spotkania Biden poprosił Chiny o udostępnienie ropy naftowej ze swoich rezerw strategicznych w celu ustabilizowania rosnących jej cen. Prezydent USA jest przekonany, że jeśli oba kraje jednocześnie uwolnią ropę ze swoich rezerw, przyczyni się to do zwiększenia podaży na rynkach krajowych. Niezależnie od decyzji Chin, Stany Zjednoczone zamierzają to uczynić. Xi Jinping wyraził gotowość do przemyślenia tej propozycji. Nie chce jednak podejmować jakichkolwiek zobowiązań, gdyż rząd musi najpierw ocenić krajowe zapotrzebowanie na ropę.

Wróć

Zobacz również

Nie możesz teraz rozmawiać przez telefon?
Zadaj pytanie na czacie.